Bez twarzy przewodniczącego

Dziennik Polski - 26 październik 2000


Gdyby radni nie wprowadzili poprawek, mogłoby się okazać, że za kilka lat w pawilonie z witrażami Wyspiańskiego powstanie najładniejszy oddział banku w Krakowie


Do końca roku 2002 na placu Wszystkich Świętych ma powstać Centrum Informacji Turystycznej i Kulturalnej, którego głównym elementem architektonicznym będą trzy witraże według projektu Stanisława Wyspiańskiego. Wczoraj Rada Miasta podjęła uchwałę w sprawie przekazania gminnej działki pod tę inwestycję. Ustanowiona została Fundacja "Wyspiański 2000", która zajmie się prowadzeniem centrum.

Pawilon naprzeciwko magistratu, w miejscu nie istniejącej już kamienicy "Pod lipkami", ma być wybudowany dla uczczenia 100-lecia premiery "Wesela" Wyspiańskiego. Z taką inicjatywą wystąpił Andrzej Wajda. Projekt budynku przygotowany został przez firmę K. Ingarden & J. Ewy. Witraże będą prezentowane na wykonanym z czerwonej cegły wykuszu, umieszczonym na bocznej ścianie budynku (od strony placu Wszystkich Świętych). Przedstawiać będą św. Stanisława, Kazimierza Wielkiego i Henryka Pobożnego. - Witraże będą nieco większe niż projekty - poinformował Krzysztof Ingarden, jeden z projektantów.

Pawilon nie może być natomiast wyższy niż kamienica, do której będzie on z jednej strony przylegać. Nowy budynek będzie się składać z dwóch części; ta, gdzie umieszczone mają być witraże, posłuży jako hol. W drugim, trzykondygnacyjnym segmencie znajdzie się Centrum Informacji Turystycznej. W sumie budynek będzie miał ponad 300 metrów kw. powierzchni. Opleciony ma być z zewnątrz winobluszczem. - Jedno piętro zagospodarowane będzie na cele komercyjne. Centrum musi być z czegoś utrzymywane. Nie planujemy założyć tam filii banku, co najwyżej zamontowany będzie bankomant - powiedział Krzysztof Ingarden. - Wybudowanie pawilonu to koszt 1,5 - 2 mln dolarów. Mam nadzieję, że te pieniądze zbierzemy w ciągu pół roku. Pewne firmy zarówno krajowe jak i zagraniczne są zainteresowane tą inwestycją - oznajmił.

W skład fundacji wejdą przedstawiciele Muzeum Narodowego, biura K. Ingarden & J. Evy, Rady Inicjatyw Społecznych i Gospodarczych pod patronatem przewodniczącego NSZZ "Solidarność" Regionu Małopolska, Banku Pekao SA, miasta Kraków oraz Andrzej Wajda - inicjator całego przedsięwzięcia. Radni obawiali się, że gmina będzie miała zbyt mały wpływ na fundację. Wprowadzili więc poprawki do uchwały, mówiące o tym, że zmiany w statucie będzie zatwierdzać miasto, a w przypadku likwidacji fundacji - grunty wrócą do gminy.

W czasie dyskusji nad projektem uchwały radni deklarowali, że projekt bardzo im się podoba, ale wyrażali także swoje wątpliwości.

Stanisław Żółtek: - Ponieważ małopolska "Solidarność" wniesie do fundacji wkład finansowy, chciałbym się upewnić, że portret przewodniczącego nie będzie widoczny na pawilonie.

Barbara Bubula: - O wiele gorsze niż twarz przewodniczącego może być logo banku na pawilonie. Warto się także zastanowić, czy twórca tych witraży zgodziłby się na realizację tego dzieła w taki sposób i w tym czasie. To projekty piękne, ale straszne: kościotrup Kazimierza Wielkiego, poćwiartowane ciało św. Stanisława i Henryk Pobożny w chwili śmierci. Powstały dla katedry wawelskiej. Zrealizowane w pawilonie będą pomnikami upadku sztuki, jaki dokonuje się pod koniec XX wieku.

Bugusław Kośmider: - Mam nadzieję, że ten pawilon będzie dowodem na to, że radni potrafią się nie tylko kłócić, ale i podejmować decyzje.

Zygmunt Włodarczyk: - Gdybyśmy nie wprowadzili poprawek, mogłoby się okazać, że za kilka lat powstanie tu najładniejszy oddział banku w Krakowie.

(AM)


Powrót